FPS H. Cegielski realizuje nie tylko duże kontrakty na budowę nowych oraz gruntowną przebudowę starszych wagonów dla PKP Intercity, lecz buduje także łącznie 10 nowych EZT dla województw: lubuskiego oraz lubelskiego. Producent przyznaje, że ich budowa pozostaje wyzwaniem, ale chce sprostać mu jak najlepiej.
FPS H. Cegielski realizuje obecnie kilka kontraktów na tabor kolejowy. Głównym zadaniem jest budowa
300 fabrycznie nowych wagonów pasażerskich dla PKP Intercity z opcją rozszerzenia tego zamówienia o 150 kolejnych. W tym przypadku wiemy już, że zamówienie jest opóźnione, a pierwsze wagony nie trafią do Intercity w tym roku,
lecz dopiero na wakacje 2027 roku. Więcej o tym flagowym kontrakcie producenta
można przeczytać tutaj.
Poza dostawami zupełnie nowych wagonów Cegielski modernizuje również 50 starych wagonów do standardu Combo.
Pierwsze 6 wagonów z tego kontraktu zostało właśnie odebranych i wejdą do służby już w trakcie wielkanocnego weekendu. Dostawa wszystkich wagonów w ramach tego zamówienia ma zostać zrealizowana do wakacji bieżącego roku.
Choć FPS jest kojarzona głównie z produkcją i modernizacją wagonów pasażerskich, producent kilka lat temu rozszerzył swoją działalność również o zespoły trakcyjne. Spółka wyprodukowała i dostarczyła dwa elektryczno-spalinowe zespoły trakcyjne do województwa lubuskiego,
które kursują tam ze zmiennym szczęściem. W ubiegłym roku podpisał dwie umowy na dostawy nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych dla dwóch województw: lubuskiego oraz lubelskiego.
Przypomnijmy, że województwo
lubuskie zamówiło w poznańskiej fabryce sześć 3-członowych jednostek, które pomieszczą 180 pasażerów na miejscach siedzących i rozpędzą się do 160 km/h. Konstrukcje będą oparty o klasyczny, wagonowy układ wózków. Zgodnie z umową dostawa 4 pojazdów ma nastąpić do końca listopada 2028 roku, natomiast dwóch kolejnych końca listopada 2029 roku.
Z kolei województwo
lubelskie zakupiło w FPS cztery EZT, które mają trafić do regionu do października 2029 roku. Łącznie więc FPS musi dostarczyć do obu województw 10 nowych EZT, które trafią do dwóch nowych spółek regionalnych, które zostały powołane przez oba regiony. O spółce z woj.
lubuskiego piszemy tutaj, natomiast o
lubelskim przewoźniku – tutaj.
Jak idzie więc realizacja obu zamówień przez FPS i czy są one realizowane w terminie?
– Cały zarząd przykłada szczególną wagę do realizowanych kontraktów, by wykonać je zgodnie z planem i terminowo. Osobiście przejęliśmy nadzór nad każdym z nich, zarówno nad obiema umowami na EZT, jak i nad kontraktem na 300 wagonów dla PKP Intercity – odpowiada na to pytanie Jerzy Woliński, prezes zarządu FPS H. Cegielski. Jak dodaje, produkcja EZT jest dla producenta sporym wyzwaniem.
– To będą zupełnie nowe jednostki. Oczywiście w pewnym zakresie wykorzystamy doświadczenia z budowy dwóch „hybrydowych” Plusów dla województwa lubuskiego, ale mimo wszystko są to inne, nowe pojazdy. Wyzwanie stanowi nie tylko ich zaprojektowanie i wyprodukowanie, lecz także późniejsza eksploatacja. Nie chcemy przecież dostarczyć pojazdów, których średnia dostępność wynosiłaby 60%, a zamawiający musiałby naliczać kary za przestoje. Dlatego robimy wszystko, aby wykonać te pociągi jak najlepiej i aby ich późniejsza praca przebiegała bezproblemowo – mówi prezes producenta z Poznania.